Jak żyć aktywnie i nie popaść w paranoję

Największą wadą wszystkich internetowych wyzwań sportowych jest ich sezonowość. Mamy z reguły 100 dni do lata albo kilkanaście tygodni do Sylwestra. Po zgubieniu pięciu kilogramów wskakujemy w upragnione bikini, by objadać się w nim lodami i goframi, a po szalonej nocy w wymarzonej sukience w rozmiarze XS, oddajemy się dalszemu, zimowemu gromadzeniu tłuszczyku przed telewizorem. W ten sposób błędne koło się zamyka, a my zamiast utrzymywać świetną formę przez całe lata, nieustannie gonimy za upragnionym celem -5, -10, -15kg. Jak temu zapobiec i cieszyć się aktywnością fizyczną, a nie odhaczaniem ubytków masy?

Włącz sport w swój plan dnia

Na początek trudne zadanie – znalezienie takiej formy ruchu, która będzie nam sprawiać niezaprzeczalną przyjemność. Większość kobiet katuje się treningami, ogromnie dużo czasu spędzając na poszukiwanie motywacji, by wykonać kolejne ćwiczenie. Jednak sport nigdy nie będzie częścią naszej codzienności, jeśli źle dobierzemy dyscyplinę. Nie każda może lubić treningi z Chodakowską na macie. Nie każdemu musi odpowiadać bieganie, które dla wielu ludzi jest po prostu nudne. Może zamiast tego docenisz terapeutyczne działanie basenu albo przedłużysz spacery z psem, które i tak są koniecznością?

Spacer z Twoim pupilem to także forma treningu!
Spacer z Twoim pupilem to także forma treningu!

Francuzki podobno utrzymują świetną figurę nie tylko dzięki jedzeniu małych porcji, ale także dzięki spacerom! Dużo częściej wybierają schody zamiast windy i przejście się ulicą zamiast wsiadanie do samochodu. To świetny początek do aktywnego trybu życia. Najważniejsze, żeby miejsce na ruch znalazło się w naszym codziennym planie dnia i żebyśmy nie patrzyły na nie z niechęcią, lecz traktowały jak nagrodę po trudnym dniu!

Na pierwszym miejscu postaw zdrowie

Wiele dietetyczek mówi o wyrzuceniu z domu wagi. Coraz częściej przekonuje się też, że BMI, czyli wskaźnik masy ciała to kompletna bzdura, bo dopiero profesjonalne pomiary masy kości czy tkanki tłuszczowej dają prawdziwy obraz naszego stanu… zdrowia! No właśnie, w pogoni za wymarzoną sylwetką bardzo często zapominamy, że głównym celem uprawiania jakiegokolwiek sportu powinien być świetny stan organizmu, wzmocniona odporność, zapobieganie spadkom humoru, niwelowanie stresu i ogólna poprawa naszej kondycji.

zdrowie-na-pierwszym-miejscu

Zamiast więc codziennie kontrolować wagę i zniechęcać się przy braku widocznych rezultatów, postaw zdrowie na pierwszym miejscu. Zastanów się, czy sport nie sprawił innych cudów, takich jak poprawa stanu naszej cery, lepszy sen, odstresowanie, świetne wyniki badań lekarskich albo brak zadyszki przy wchodzeniu na czwarte piętro. Tego typu efekty często pomijamy, mimo że mają ogromne znaczenie i są zauważalne szybciej, niż te fizyczne!

Ciesz się sportem, zarażaj cieszeniem się

ciesz-sie-sportem

Wraz z nadejściem jesieni pojawia się wśród nas coraz więcej ludzi, którzy pałają ogólną niechęcią do życia. Jednak wszyscy, którzy ćwiczą regularnie, doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo poprawia się przez treningi komfort życia i codzienna energia. Szaleństwo endorfin to nie tylko stan potreningowy, można podtrzymywać go przez całe dnie i dodatkowo zarażać nim swoje otoczenie. Masz wokół siebie smutasów, którym nic się nie chce? Zaproponuj wspólne wyjście na przebieżki albo relaksujący dzień na basenie. Takie momenty wpływają nie tylko na nasze zdrowie, ale też panującą między ludźmi atmosferę. Nic tak nie łączy jak pasja do sportu!

Dokumentuj swoją przygodę ze sportem

Nic tak nie motywuje w gorsze dni, jak zdjęcia umięśnionych brzuchów, szczupłych talii i wyrzeźbionych nóg. Jeszcze lepiej, jeśli będą to twoje zdjęcia! Więc dokumentuj każdą swoją najmniejszą przemianę. Regularnie fotografuj, a po czasie zobaczysz, że wysiłek nie idzie na marne. Świetnym pomysłem jest też prowadzenie treningowego dziennika lub bloga. Jeśli nie masz odwagi na taką otwartość, spróbuj folderu w komputerze, w którym będziesz przechowywać motywujące obrazki i cytaty. Taką opcję proponuje też wiele aplikacji mobilnych, które towarzyszą nam na co dzień.

Aktywny tryb życia może być nie tylko codzienną, katorżniczą pracą nad boczkami, ale właśnie przyjemną rutyną. Sprawienie, że sport stanie się naszym nawykiem jest pierwszym krokiem do pięknej, zdrowej codzienności, w której priorytetem stanie się zdrowie i kondycja, a nie utrata kilogramów. Jednak, jak zawsze, wszystko zaczyna się w głowie!

Oceń ten post.

Podeślij znajomym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Dieta Paleo – czym jest i jak ją stosować

Hit wśród diet ostatnich kilku sezonów. Chyba rzeczywiście słusznie nazywana jedną z najzdrowszych, najmniej restrykcyjnych. O jakiej diecie mowa? I...

Zamknij