Aktywnie w podróży

Wakacyjne wyjazdy to z reguły czas odpoczynku i przerwy od treningów. Jednak jeśli trwają więcej niż tydzień i oznaczają też odpust zupełny od zdrowego żywienia, mogą okazać się znamienne w skutkach. Osoby aktywne z pewnością chętnie ułożą swoje plany tak, by uwzględnić różne formy ruchu. Podpowiadam, jak to zrobić, by było przyjemnie i efektywnie!

Wykorzystaj teren

Niezależnie od tego, czy wybierasz się w góry, nad morze czy też na objazdówkę po europejskich stolicach, twój organizm będzie ci wdzięczny za solidną dawkę ruchu. Przyjemnie będzie wrócić z wakacji lżejszym i bardziej umięśnionym, szczególnie jeśli trening praktycznie zrobi się sam. Jedną z najciekawszych opcji dla osób, które swoje urlopy spędzają w terenach górskich jest oczywiście trekking. Zanim wyjedziesz, warto zrobić sobie dokładny plan wycieczki. Przede wszystkim znajdź najciekawsze, najbardziej malownicze punkty do obejrzenia. Kup mapę wybranej okolicy i zaznacz trasy, które zamierzasz zdobyć w te wakacje. Takie górskie wędrówki to masa spalonych kalorii, dlatego konieczne jest zabranie do plecaka wody lub napoju izotonicznego, a także wysokoenergetycznego posiłku. Dodatkowo nie zapomnij czapki z daszkiem, która ochroni głowę przed przegrzaniem oraz spreju na kleszcze, który pozwoli uniknąć nieprzyjemności spotkania z małym szkodnikiem.

Jesteś wielbicielem plaż i nadmorskiego klimatu? Nic straconego! W tych warunkach także możesz postawić na aktywny wypoczynek. Chyba niewiele osób jest w stanie sprostać leżeniu plackiem przez długie godziny wyłącznie po to, by nasze ciało zmieniło kolor. Poza tym nie od dziś wiadomo, że najlepiej opalamy się w ruchu! Dlatego koniecznie zabierz ze sobą piłkę plażową, zestaw do badmintona czy frisbee. Przy gorszej pogodzie również nie jesteś skazany na nudę. Masz przed sobą kilometry plaży, którymi możesz spacerować. Wycieczka na gofra z bitą śmietaną? Jak najbardziej, ale tylko wtedy, gdy celem jest sąsiednia, oddalona o kilka kilometrów miejscowość. Dzięki temu spalisz kalorie i dostarczysz organizmowi endorfin.

Rower, wrotki, kajak – znajdź wypożyczalnie

Poza klasycznym spacerowaniem czy wędrówkami, świetną sprawą są też sporty z użyciem różnego rodzaju sprzętów. Bez obaw! Nie musisz wcale zabierać ich ze sobą. Bo o ile z kijkami do nordic walkingu nie będzie żadnego problemu, o tyle przewiezienie rowerów czy kajaków to już spore wyzwanie. Dlatego we wszystkich miejscowościach, które żyją z turystyki, istnieje wiele wypożyczalni. Znajdziesz zarówno kajaki, jak i rowery wodne czy żaglówki dla bardziej zaawansowanych. Jeśli wolisz poruszać się po lądzie, to idealny będzie rower, którym można jeździć zarówno po lesie, jak i po mieście. Taki wycisk to spalanie tłuszczyku z ramion, ud oraz brzucha.

Poranne cardio w raju?

Trening na wakacjach? Jedziemy przecież po to, by od niego odpocząć! Jednak niejednokrotnie przekonałam się o tym, że sprzyjające okoliczności, piękne otoczenie oraz pogoda aktywną osobę zawsze skuszą do treningu. Nie musisz przecież szukać siłowni czy klubu fitness. Wystarczy założyć strój i wybrać się na przebieżki o wschodzie słońca. Plaże są wtedy puste, a widok zapiera dech w piersiach. Równie dobrze sprawdzi się w tej oprawie sesja jogi czy pilatesu. Jeśli na co dzień ćwiczysz coś, co kochasz, to na wakacjach w pięknym miejscu zdobędziesz świetne wspomnienia związane z ulubioną aktywnością. Chociaż raz w trakcie całego wyjazdu warto zrobić trening o poranku. Nic tak nie budzi do życia, nawet kawa!

Wakacyjna podróż nie musi łączyć się z rezygnacją z aktywności i całodziennym wylegiwaniem się. To oczywiście też jest potrzebne, jednak na dłuższą metę może po prostu znudzić. Dlatego warto jeszcze przed wyjazdem rozplanować swoją aktywność, zaznaczyć miejsca do zobaczenia i zdobycia oraz spakować do walizki wygodny strój sportowy!

Oceń ten post.

Podeślij znajomym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Co i jak ćwiczyć w upał?

Wysokie temperatury panujące latem za naszymi oknami zdecydowanie nie sprzyjają intensywnym treningom. Wydawałoby się, że to trenowanie zimą jest trudniejsze...

Zamknij