10 sposobów na bycie fit zimą

Długie, leniwie sączące się wieczory, częste spadki energii i nastroju, a na koniec świąteczno-noworoczne obżarstwo. Zimowa aura nie sprzyja trzymaniu linii i nie bez przyczyny mówi się o gromadzeniu tłuszczyku na ten trudny czas. Problemy zaczynają się wtedy, gdy zza śniegowych chmur wyjrzy pierwsze wiosenne słońce, a w sklepach pojawią się pierwsze krótkie spódniczki, o których marzy każda z nas. Jak zapobiec fatalnym skutkom zimowej stagnacji? Oto kilka sprawdzonych sposobów, dzięki którym pozostaniesz fit i happy!

  1. Zaplanuj to!

Planowanie jadłospisu to świetna opcja nie tylko dla słabo zorganizowanych, ale też dla tych, którzy mają problemy z samodyscypliną. Możesz zaplanować nie tylko śniadania, obiady i kolacje z dobrze dobranymi składnikami odżywczymi, ale też małe, żywieniowe grzeszki, na przykład alkohol czy ciasto! Do rozpisania jadłospisu możesz wykorzystać zwykły notes lub ścienny kalendarz. To podwójnie wygrana sprawa, bo dzięki planowi ułatwisz sobie sporządzanie listy zakupów, a jedzenie nie będzie się marnować!

  1. Nie rezygnuj z aktywności

Latem z chęcią trenujesz rano, ale gdy widzisz mroczny, zimowy poranek to masz ochotę nigdy nie wychodzić z łóżka? A możesz jesteś z tych, którzy wolą treningi poobiednie lub wieczorne? Legendy głoszą, że zawsze znajdzie się powód do zrezygnowania z ćwiczeń o 16 i najprawdopodobniej będzie to dobry powód. Znalezienie swojej pory to jednak tylko połowa sukcesu. Ważna jest też dyscyplina – koniecznie taka, która sprawia ci przyjemność, a nie jest tylko środkiem do wymarzonego celu. Co poza tym? Dyscyplina! A jeśli brak ci motywacji…

motywacja

  1. Oglądaj zdjęcia

Sławne modelki, świetne trenerki, a może ty sprzed kilku miesięcy? Nic tak nie mobilizuje, jak widok wysportowanego, odtłuszczonego, umięśnionego ciała. Zamiast wzdychać, po prostu zacznij działać! Na niektórych dobrze wpływa też odwrotna retoryka – na przykład zdjęcie siebie o 20kg grubszej przywieszone na lodówce.

  1. Dbaj o swój nastrój

Wbrew pozorom jesienna chandra nie jest mitem, lecz stanem faktycznym. W drugiej połowie roku spadki energii i ogólnego samopoczucia są na porządku dziennym. Zły humor, rozdrażnienie, nerwowość, a może smutek – każda z tych emocji jest dobra, by leczyć ją… czekoladą albo ogromnym kawałkiem ciasta! To zabójcze dla naszej figury, a jedynym wyjściem, aby temu zapobiec jest zlikwidowanie przyczyny. Jeśli twój nastrój będzie się trzymał na stałym poziomie, nie będziesz odczuwać nieznośnych zachcianek (głównie na słodkie). Więc dbaj o dobre relacje z bliskimi, oglądaj śmieszne filmiki, wieczorem serwuj sobie komedie, a od czasu do czasu zainwestuj w nowy ciuch lub pomadkę!

food-salad-healthy-lunch

  1. Gotuj kolorowo

Latem to łatwe, a wręcz nieuniknione. Bogactwo warzyw i owoców dostępnych wtedy na rynku jest nieograniczone. Zimą kolorowe gotowanie staje się trochę większym wyzwaniem. Nie jest jednak niemożliwe! Pamiętaj o mrożonkach z warzywami i owocami. Korzystaj z przetworów ze słoików. Wykorzystuj sezon na świeże produkty. Kolorowy, pełen witamin talerz cieszy bardziej niż nowa para butów! Szczęśliwy brzuch, szczęśliwa ty!

  1. Organizuj aktywne weekendy

Przy dobrej pogodzie z miłą chęcią wsiadamy na rower i przemierzamy kilometry. Zimą, nie wiedzieć czemu, weekendy spędzamy zawinięci w koc niczym naleśnik, a jedyna dawka ruchu to przechadzka do kuchni i toalety. Nic nie stoi na przeszkodzie, by to zmienić! Wyjazd w góry, sporty zimowe, wypad na lodowisko, basen, a może kręgle? Wszystko lepsze od nudnego siedzenia w domu. Uaktywnisz mięśnie i poprawisz sobie humor.

Processed with VSCOcam with f2 preset

  1. Spaceruj!

Uważasz mróz za swojego największego wroga? Fakt, na dworze może i nie jest najprzyjemniej, ale dotlenianie się mimo wszystko jest niezwykle ważne! Szczególnie, jeśli pracujesz umysłowo, a po całych dniach przed komputerem twój mózg woła o pomoc. Jeśli masz czworonożnego przyjaciela, to spacery są nieuniknione. Jeśli nie, zabierz ze sobą drugą połówkę lub przyjaciółkę. Pół godziny spaceru świetnie na was wpłynie i jest szansa, że wrócicie do domu bez odmrożeń!

  1. Pamiętaj o ukrytych kaloriach

Należysz do klubu miłośników herbaty? A może specjalizujesz się w zdrowych słodyczach? Pamiętaj, że nawet w z pozoru fit potrawach i napojach może kryć się spora ilość cukru i kalorii! Herbata z miodem i sokiem malinowym to najlepszy rozgrzewający eliksir, jednak spożywanie go w nadmiernych ilościach to nadprogramowa dawka słodów, które nie sprzyjają redukcji masy! Podobnie jest z fit ciastami. Nawet jeśli wymienisz mąkę pszenną na kasztanową, a cukier na ksylitol, zjedzenie całej blaszki nie jest wskazane!

  1. Wyznacz cel

Może ci się wydawać, że zima trwa wiecznie, a wiosna nigdy nie nadejdzie. Jednak wbrew pozorom stanie się to szybciej, niż myślisz! Rozpacz nad nadprogramowymi kilogramami i niechęć do patrzenia na siebie w lustrze w krótkich spodenkach nie jest obca chyba żadnej z nas i tym bardziej nie chcemy tego powtarzać, dlatego warto już na początku sezonu jesienno-zimowego wyznaczyć sobie cel, który chcemy osiągnąć do wiosny. Będzie nam łatwiej o siebie dbać, wiedząc do czego dążymy!

pexels-photo-196648

  1. Nie wódź się na pokuszenie…

Przetrwałaś wszystkie trudne momenty z chandrą. Chodziłaś na basen i trenowałaś co najmniej raz w tygodniu. Trzymasz się świetnie. I nagle przychodzą one… Święta Bożego Narodzenia, a raczej karpie, śledzie i niezliczona ilość pierogów! Spotkania rodzinne nie obejdą się też bez ciasta! Makowiec, piernik, sernik i oczywiście coś z masą. Pewnie na samą myśl cieknie ci ślinka, jednak legendy o tym, ile można przytyć w ciągu trzech dni świąt mają w sobie sporo prawdy. Nie same święta są największym problemem, ale też niemożność wrócenia do starych, zdrowych nawyków! Dlatego warto zaplanować wcześniej strategię żywieniową! Próbujemy z wigilijnego stołu małe porcje każdej z potraw, a jeśli proponują nam ciasto, wybierzmy jeden kawałek. I pamiętajmy, że to tylko okres przejściowy na drodze do wymarzonej sylwetki!

Oceń ten post.

Podeślij znajomym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Akcja detoks: Dieta sokowa

Toksyna. Słowo wyrocznia, o którym głośno rozprawia się w mediach. Trujące substancje to jednak nie tylko unoszący się nad miastem...

Zamknij